sobota, 21 marca 2015

Zmęczona, ale było warto!



Hej Motylki!


Dzisiejszy dzień minął mi bardzo szybko. Nie miałam nawet kiedy myśleć o jedzeniu. Także bilans z dziś jest dobry. Podoba mi się on. :
      * 2x pieczywo lekkie  - 38 kcal
      * mandarynka - 27 kcal
Razem : 65 kcal

Zabrałam się dziś za sprzątanie pokoju. Cały teraz błyszczy (no może poza wykładziną). Rano jeszcze aby odkurzę podłogę (nie chciałam na noc włączać odkurzacza – nie znoszę jego ‘zapachu’).
Myłam te głupie okna i parę razy prawie spadłam z drabiny i parapetu. Mam nadzieje, że sąsiedzi mnie nie oglądali. Hahahaha

Namęczyłam się dziś mocno. Nie mam już sił i jestem zmęczona. Chce mi się spać ale ćwiczeń nie odpuszczę! Figura i waga w końcu najważniejsze, prawda? Zrobię sobie chociaż:
 *   50 brzuszków 
 *  30 przysiadów 
100 nożyc
Więcej chyba nie dam rady. Muszę teraz uważać na kalorie i ćwiczenia, bo ostatnio bardzo mi słabo i mam zawroty głowy. Jednak waga ważniejsza od zdrowia.

Czytałam dziś na temat octu jabłkowego. Ponoć pomaga on w odchudzaniu. Szybkie i wspaniałe efekty – tak powiedziało mi google. Czytałam cenę i nie jest wcale zła. Najtańszy w tesco kosztuje ok. 4 zł. Tylko czy warto go kupić? Jeśli tak to przejdę się jutro i kupie. Przy okazji kupiłabym sobie wafle ryżowe i paluszki chlebowe bo się skończyły. :P  Wiecie czy on pomaga? 

Jutro z rana jeszcze dłuuuugi spacerek z psem. Kolejne kalorie spalę. ^^ I mój piesek będzie szczęśliwy, bo tylko ja sie nią zajmuje...






Trzymajcie się chudo Kochani!



6 komentarzy:

  1. Świetny bilans xx trzymaj się mocno kruszynko xx
    diaryxana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak trzymaj kochana, świetny bilans i te ćwiczenia :)
    Wpadnij też do mnie, trzymaj się <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm i siły do wali,oby tak dalej!
    Co do octu, to tez nie raz słyszałam, że pomaga i chyba to prawda, ale większość dodaje to do czegoś, choć można go pić na łyżce chyba 1 czy 2, nie pamiętam dokładnie. Myślę, że pomaga, ale ja nie wiem czy chciałabym pić ocet jabłkowy o tak o, ale jeśli chcesz to próbuje.
    Powodzenia! :D
    http://dietetyczny-pamietnik-skinny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Skąd miałaś tyle siły przy tak małym bilansie? Super! Podziwiam Cię i trzymam za Ciebie mocno kciuki.
    P.S też nie lubię zapachu po odkurzaniu i dlatego zawsze otwieram okno, kiedy to robię.

    OdpowiedzUsuń